Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
153 posty 46 komentarzy

Kryzys komunikacyjny i legitymizacyjny funkcjonariuszy

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Sąd działa na podstawie dowodów, przepisów i sumienia. Oczekuję dziesięć lat na wykazanie tych wartości. Przyjdzie czas, że być może wy będziecie się tłumaczyć z ekspansji na mojej dzielnicy (Działkowicza 8, Paderewskiego 56b, Działkowicza 41)...

 

 

Skarga

na Prezesa Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze, Prezesa Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze oraz Prezesa Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu i Zastępcę Prokuratora Krajowego

demokracjaisprawiedliwosc.pl/wp-content/uploads/2016/10/Skarga-na-nieudzielenie-odpowiedzi-i-monit-w-tej-sprawie.pdf

demokracjaisprawiedliwosc.pl/wp-content/uploads/2016/10/Zapytanie-prawne-w-kwestii-legitymizacji-zasadno%C5%9Bci-skazania-czy-obywatel-ma-prawo-do-%C5%9Bwiadomo%C5%9Bci.pdf

 

Zygmunt Miernik został skazany na dziesięć miesięcy więzienia i mógł się stawić dobrowolnie do więzienia.

Grzegorzowi Niedźwieckiemu zasądzili 27.100 zł grzywien za absurd, które zamienili na 180 dni aresztu i wydano nakaz wykonania aresztu dla Komornika, nakaz doprowadzenia przez Policję oraz nakaz przyjęcia do dyrektora Aresztu. Pomijam fakt, że kryteria aresztu nie byłyby spełnione w anzlu na ul. Grottgera w Jeleniej Górze i podstawy faktyczne, ale nie zamknęli mnie tylko dlatego, że wierzyciel nie zapłacił zaliczki za internowanie.

 

Zasada ekonomiki postępowania

Art. 6 k.p.c. § 1. Sąd powinien przeciwdziałać przewlekaniu postępowania i dążyć do tego, aby rozstrzygnięcie nastąpiło na pierwszym posiedzeniu, jeżeli jest to możliwe bez szkody dla wyjaśnienia sprawy.

§ 2. Strony i uczestnicy postępowania obowiązani są przytaczać wszystkie okoliczności faktyczne i dowody bez zwłoki, aby postępowanie mogło być przeprowadzone sprawnie i szybko.

Sędziowie Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu wydając postanowienie z dnia 4 sierpnia 2015 r., sygn. akt II AKz 271/15, doszukiwali się przewlekłych działań ze strony Grzegorza Niedźwieckiego. Na stronie czwartej tegoż postanowienia napisali: Uwadze Sądu Okręgowego nie uszło także, że jest to kolejna próba wznowienia postępowania podjęta przez Grzegorza Niedźwieckiego.

·        Kogo obwinić za to, że postępowanie egzekucyjne w sprawie I C 1062/08 trwa już dziewiąty rok? Kto prowadzi procedury, komunikację stron, legitymizuje orzeczenia? Sąd.

·        Kto przyjął z obrazą prawa materialnego reliktowy, restrykcyjny przepis art. 1050 k.p.c. przez sześć lat jako czynność niezastępowalną zamiast art. 1049 k.p.c., który pozwala umocować wierzyciela do wykonania niezwłocznych przeprosin na koszt dłużnika? Sąd.

·        Kto przyjmuje taką formę prawną, żeby nakładać rozłożone w czasie grzywny na łączną sumę 27.100 zł, które zamieniono na 180 dni więzienia, zamiast dokończyć dzieła szybko i bezboleśnie za kwotę 482,16 zł? Sąd.

·        Nawet przyjmując, że są to wydzielone postępowania (I Co 3259/08 oraz I Co 441/16), chociaż o tożsamym przedmiocie, to kto wałkuje bezskutecznie nowy wniosek wierzyciela od 26 listopada 2015 r.? Sąd.

 

Kryzys komunikacyjny

Profesor Ewa Łętowska(była Rzecznik Praw Obywatelskich i Sędzia NSA oraz Trybunału Konstytucyjnego) na Nadzwyczajnym Kongresie Sędziów Polskich w Warszawie dnia 3 września 2016 r. mówiła:

https://www.youtube.com/watch?v=1QqH7nzIikM

Przy wymierzaniu sprawiedliwości jest równie ważne to, że wiemy, że ona jest wymierzona, ale publiczność nie zawsze sobie zdaje z tego sprawy i rozdźwięk między tymi dwoma aspektami wymierzania sprawiedliwości jest czymś, co leży u źródeł obecnego kryzysu…

W tej sytuacji od sędziów zależy zwrócenie uwagi na ten drugi aspekt sprawy, który jest normalnie zaniedbywany, aby mógł pomóc wyjść z kryzysu, w którym tkwimy…

Widziałam dziś ludzi, którzy demonstrują. O co im chodzi? Im chodzi między innymi o to, że przy nakładaniu kar porządkowych, sędzia mówi zniecierpliwiony 1000 zł, później to się zamienia na odsiadkę. Nie przyjemnie jest im. Boli ich (demonstrujących) arbitralność decyzji. Nikt im nie wytłumaczył, ani sensu dania tej kary, ani nie zadbał o to, o komfort tego, żeby nie wyglądało na to, że jest to decyzja arbitralna… Bez uzasadnienia… Kryzys komunikacyjny…

Uzasadnienie bywa wynikiem obowiązku prawnego, lepiej lub gorzej wykonywanego, czasami bywa wynikiem pewnego zabiegu pragmatycznego po to, aby było widać, że nasza decyzja nie jest arbitralna. Gromada tutaj protestujących i sędziowie, którym odmówiono uzasadnienia to jest to samo. Kryzys komunikacyjny…

Kryzys komunikacyjny. Ja nie używam większych słow. Ja dopisałam tutaj – i żeby mówił ludzkim głosem. Instytucje demokratyczne, Sąd jest instytucją państwa demokratycznego. Władza to jest nie tylko to, że się ma władzę nad treścią prawa, ale jest również i to, że w jakiś sposób się odpowiada za tę treść prawa. I ta właśnie odpowiedzialność wymaga legitymizacji. Czego nam w tej chwili brakuje? Nam brakuje, jako stanowi sędziowskiemu poparcia szerokich kręgów społecznych. Nie zadbano o to. I to jest nasza wina. W demokracji można czym uzyskiwać legitymizację? Niezależnością… Pokazujemy różne racje dla ludzi, którym się to tłumaczy. Należy słuchać tych, którzy mają inne zdanie. I na tym polega legitymizacja, przez deliberację, przez udział innych poglądów, przez refleksyjność, przez ważenie… Przez bliskość, nie dbamy o to, żeby wytłumaczyć po co ta forma (prawna) jest. I tutaj grzeszą wszystkie instancje sądowe, bo to musi być powiedziane ludzkim głosem. Sądy muszą zrozumieć, że jako władza, muszą się legitymizować przez bliskość, że zaspokajają potrzeby tych, którzy stykają się z sądem jako władzą uczciwą. Jeżeli tego nie zrozumiemy, jeżeli nie zadbamy o szereg środków technicznych, jeżeli nie użyjemy ich, jakich środków – to wyjaśnię to w kuluarach…

Sumuję:

Kryzys komunikacyjny

Kryzys legitymizacyjny

Sami jesteśmy za to w pewnej mierze odpowiedzialni, bo ta cała polityka, w której pływamy jest bolesna i niesprawiedliwa.

*

Jak weźmiecie pod uwagę słowa pani profesor Ewy Łętowskiej o kryzysie komunikacyjnym i kryzysie legitymizacyjnym, ignorancję Prezesa Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze i Prezesa Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze w zakresie udzielenia mi merytorycznych informacji i wtajemniczenia mnie w meritum sprawy II K 467/07 oraz w pokłosie I C 1062/08, nieudzielanie mi konkretnej wiedzy dowodowej, materialnej w celu oświecenia mnie oraz opinii publicznej, przewlekłość i represyjność postępowania egzekucyjnego (obywatel ma tylko 7-14 dni), pozostawianie bez biegu nowych, istotnych, niebadanych okoliczności w Sadzie Apelacyjnym we Wrocławiu oraz w Prokuraturze Krajowej, a także dlaczego sprawę, którą można załatwić w pięć minut nie załatwia się przez dziesięć lat, to odpowiecie sobie na pytanie czy uczestniczą w tym procederze („demokratycznym prawie”) sędziowie czy stalinowscy terroryści.

Wyrok z dnia 6 maja 2008 r. w sprawie II K 467/07 zapadł bez przyczyny. Jest to wyrok stalinowski, arbitralny, z obrazą zasady prawdy materialnej i naruszeniem zasady domniemania niewinności. Reasumując, jest to skarga na niesprawiedliwą komunikację i nieuczciwą legitymizację działań funkcjonariuszy wymiaru sprawiedliwości i organów ścigania. Dopóki nie wykaże się zasadności skazania mnie za zniesławienie Firmy Motoryzacyjnej „Ligęza” Sp. z o.o. w Jeleniej Górze za pomocą strony internetowejhttp://grzegorz-niedzwiecki.blog.onet.pl/, dopóty będzie to wyrok stalinowski. Dopóki sędziowie nie wylegitymizują się protokołem notarialnym świadczącym o tym, że artykuł „Nie kupujcie auta u Ligęzy” (k. 8 akt sprawy II K 467/07) był zamieszczony na moim blogu dnia 23 lutego 2007 r. i ja byłem jego autorem lub nie przeprowadzą ekspertyzy biegłego sądowego w zakresie informatyki i technologii internetowych świadczącej o zasadności skazania mnie z art. 212 § 2 k.k., dopóty będę niesłusznie skazany i niewinny. Prawomocność oszustw sądowych to nie mój problem. To nie ja poświadczyłem nieprawdę, nadużyłem władzy, pieczątek, niezawisłości i niedopełniłem obowiązków. To na sędziach spoczywa obowiązek wykazania spełnienia art. 1 § 1 k.k., od niczego nie ma potrzeby się odwoływać. Ciężar kryzysu komunikacyjnego i kryzysu legitymizacyjnego spoczywa na funkcjonariuszach, którzy wydają arbitralne decyzje, godząc w etykę temidy, w prawdę i prawa człowieka. Sąd działa na podstawie dowodów, przepisów i sumienia. Wszystkiego niestety zabrakło. Oczekuję dziesięć lat na wykazanie tych wartości. Przyjdzie czas, że być może wy będziecie się tłumaczyć z ekspansji na mojej dzielnicy (Działkowicza 8, Paderewskiego 56b, Działkowicza 41)...

http://grzegorz-niedzwiecki.blog.onet.pl/wymiar-niesprawiedliwosci/

http://demokracjaisprawiedliwosc.pl/2016/10/04/kryzys-komunikacyjny-kryzys-legitymizacyjny-funkcjonariuszy-wymiaru-sprawiedliwosci/

 

Jelenia Góra, dnia 4 października 2016 r.

Grzegorz Niedźwiecki, 58-506 Jelenia Góra, ul. Działkowicza 19, Tel. 791830093

 

KOMENTARZE

  • arbitralność
    Nie da się ukryć, że Niedźwiecki został skazany w wyniku poglądów sędziego, a nie na podstawie faktów. I to jest precedens, w tego rodzaju sprawie.
  • Kryterium faktu głównego
    Załóżmy, że twierdzenia oskarżonego zostaną dowodowo potwierdzone. Czy sąd może skazać oskarżonego za paserstwo? Należałoby zmienić opis czynu i w miejsce czynu zarzucanego, a to kradzieży, skazać oskarżonego za to, że w dniu 31 stycznia 2014 r. nabył aparat uzyskany z przestępstwa kradzieży, a zatem uznać go winnym umyślnego paserstwa.
    Wypada przypomnieć, że przez zasadę skargowości, nazywaną też zasadą działania na wniosek, rozumie się dyrektywę, w myśl której postępowanie prowadzi się tylko na wniosek podmiotu bezpośrednio zainteresowanego w tym postępowaniu i jego wyniku. Najważniejszą skargą w procesie karnym jest niewątpliwie akt oskarżenia. Jedną z jego funkcji jest funkcja inicjująco-programowa, przejawiająca się przede wszystkim w zakreśleniu swoistego programu postępowania jurysdykcyjnego, a zatem wskazaniu, czego dotyczyć będzie postępowanie sądu. Wyróżnia się również funkcję obligującą (wiążącą) aktu oskarżenia, z której wynika m.in. to, że sąd związany jest granicami aktu oskarżenia, a więc nie może orzekać o tym, co nie jest objęte aktem oskarżenia.
    Za ważny należy wreszcie uznać argument natury dowodowej. Nie jest słusznym daleko posunięta zmiana oskarżenia dokonana jedynie na podstawie wyników postępowania sądowego. Zawsze lepiej jest bowiem weryfikować nowe twierdzenia czy dowody w toku prowadzonego od początku postępowania przygotowawczego. Szeroko zakrojona możliwość zmiany opisu czynu może prowadzić do opierania się przez sąd na ustaleniach niepewnych, nie do końca zweryfikowanych. Może zatem w ostatecznym rezultacie prowadzić do rozstrzygnięć niesprawiedliwych, bo opartych na błędnych ustaleniach faktycznych.
    Nie ulega zatem wątpliwości, że przy ocenie tożsamości czynu pierwszorzędne znaczenie muszą mieć kryteria faktyczne, a nie normatywne.
    Wskazuje na to choćby powszechnie przyjmowane kryterium, a mianowicie zdarzenia faktycznego (podkr. autora). Odwoływanie się do kryteriów normatywnych, a to dobra prawnego (przedmiotu ochrony) i ustawowych znamion czynu, choć często pomocne, czasami prowadzi na manowce dowolności i przypadkowości.
    Przedmiotem karnoprawnego wartościowania jest zawsze zachowanie się człowieka. Przepis art. 115 § 1 k.k. stanowi bowiem, że czynem zabronionym jest zachowanie o znamionach określonych w ustawie karnej. Z kolei art. 332 § 1 pkt 2 k.p.k. wskazuje, że akt oskarżenia powinien zawierać dokładne określenie zarzucanego oskarżonemu czynu ze wskazaniem czasu, miejsca, sposobu i okoliczności jego popełnienia oraz skutków, a zwłaszcza wysokości powstałej szkody.
    Za istotne muszą być zatem uznane okoliczności charakteryzujące zachowanie się człowieka. Pomocne przy ocenie, czy mamy do czynienia z tym samym czynem, może być niejednokrotnie udzielenie sobie odpowiedzi na pytanie, jakie zachowanie oskarżonego miał na myśli oskarżyciel, o jakie zachowanie wyobrażone przez oskarżyciela tutaj chodzi.
    Nie można jednak rezygnować z kryterium zdarzenia faktycznego. Zdarzenie faktyczne nie może być natomiast rozumiane jako czyn. Mówienie bowiem, że mamy do czynienia z tym samym czynem, czyli zdarzeniem faktycznym, jest błędne. Nietrudno wyobrazić sobie sytuację, gdy niewątpliwie mamy do czynienia z tym samym zdarzeniem faktycznym, ale z innym czynem. Jeśli podczas ulicznej demonstracji zniszczono mienie publiczne, to naruszenie nietykalności cielesnej przypadkowego przechodnia będzie stanowiło inny czyn, choć zdarzenie faktyczne jest identyczne. Jest nim bowiem uliczna demonstracja.
    Posługiwanie się jedynie pojęciem tożsamości czynu, w oderwaniu od kryterium zdarzenia faktycznego, nie prowadzi do dobrych rezultatów.
    Przykład nr 4 dotyczył dziennikarza oskarżonego o publikację artykułu w sytuacji, gdy jedynie godził się na opublikowanie zniesławiających treści, a publikacji dokonała inna osoba. Zastosowanie kryterium zachowania, jakie miał na myśli oskarżyciel, prowadzi do wniosku, iż skazanie w takiej sytuacji nie jest możliwe. Zachowanie polegające na publikacji artykułu nie jest tym samym co wykonanie telefonu do kolegi z redakcji i przekazanie mu określonych informacji. Oczywistym też jest, iż oskarżyciel chciał ukarania osób, które opublikowały zniesławiający go artykuł. Nie można „ratować” aktu oskarżenia modyfikacją opisu czynu, tylko po to, by skazać za przestępstwo.
    http://www.ies.krakow.pl/wydawnictwo/prokuratura/pdf/2015/04/2stachurski.pdf
    *
    Zdarzenie faktyczne – zamieszczenie przez Grzegorza Niedźwieckiego w dniu 23 lutego 2007 r. na stronie internetowej http://grzegorz-niedzwiecki.blog.onet.pl/ artykułu „Nie kupujcie auta u Ligęzy” (k. 8 akt sprawy II K 467/07).
    Zarzucany czyn – pomówienie Firmy Motoryzacyjnej „Ligęza” Sp. z o.o. w Jeleniej Górze za pomocą środka masowego komunikowania o zachowania, które mogły poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla wykonywanej działalności.
    Zarzucany czyn jest chybiony, ponieważ nie stwierdzono (nie ustalono) zdarzenia faktycznego. Do zachowania oskarżonego nie doszło. Twierdzenia oskarżyciela nie zostały dowodowo potwierdzone. Okoliczność nie została udowodniona. Materiał dowodowy nie pozwalał na skazanie z art. 212 § 2 k.k.
  • Trzy zasady stosowane przez polskich sędziów
    http://prawonadrodze.org.pl/trzy-zasady-stosowane-przez-polskich-sedziow-czyli-glupia-sprawa/

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031