Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
140 postów 34 komentarze

Zapytanie publiczne

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Zwracam się z gorącą prośbą do ludzi posiadających wiedzę prawniczą o udzielenie merytorycznej odpowiedzi na to fundamentalne pytanie dotyczące możliwości skazania. Jest to istotna informacja dla wszystkich mieszkańców naszej wspólnoty.

 

 

Zadałem funkcjonariuszom organów państwa i organizacjom społecznym następujące pytanie jako prezes organizacji pozarządowej i w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej:

·        Czy można wydać wyrok skazujący bez ustalenia zdarzenia faktycznego, w związku z którym rzekomo dopuszczono się zarzucanego czynu przestępnego?

·        Innymi słowy – czy można wydać w Polsce wyrok skazujący bez przyczyny?

Nie otrzymałem odpowiedzi na to pytanie lub informację, że „Zgodnie z art. 6 przywołanej ustawy przedmiot Pana wniosku nie stanowi informacji publicznej. W myśl przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej organ jest zobowiązany do udzielenia informacji, ale tylko takiej która znajduje się w jej posiadaniu i która jest wykorzystywana przez organ do realizowania powierzonych mu prawem działań.

Przecież ta wiedza i ta informacja znajduje się w posiadaniu organów (MS, PK, RPO, KRS, IPN, CBA, CBŚ, NIK, UOKiK…) i jest wykorzystywana przez organ do realizowania powierzonych mu prawem działań, oskarżeń wyroków, obrony. Funkcjonariusze publiczni organów państwa decydują w oparciu o ustanowione akty prawne i muszą legitymizować swoje działania, a nie podejmować tajemnicze, arbitralne decyzje. Mają służyć społeczeństwu, wyjaśniać, gwarantować prawa człowieka i prawa demokracji, a nie zbywać ludzi i dowolnie postępować.

 

Zadam teraz to pytanie ludzkim językiem.

·        Jak ktoś zostanie oskarżony o to, że ukradł motor z garażu przy ul. Działkowicza 8 w Jeleniej Górze, a prokuratura stwierdzi, że ten motor stoi w tym garażu, to oskarżony (pomijając ustalenie sprawcy) zostanie skazany za kradzież czy nie?

·        Jeśli ktoś zostanie oskarżony o to, że zamieścił w konkretnej Gazecie Wyborczej artykuł zniesławiający mieszkańca ul. Paderewskiego 56b w Jeleniej Górze, a sąd wejdzie w posiadanie tego numeru Gazety Wyborczej i ustali, że nie ma tam wskazanego artykułu z treścią zniesławiającą kogokolwiek, to oskarżony (i wydawca) zostanie skazany z art. 212 § 2 kk czy nie?

Moim zdaniem żeby móc kogoś skazać za kradzież znaczków z muzeum ipodłożenie w ich miejsce falsyfikatów, to trzeba najpierw stwierdzić taki fakt, ustalić takie zdarzenie. Trzeba wejść do muzeum, zajrzeć do kartonu, wyjąć zbiór znaczków, dokonać ekspertyzy i stwierdzić, że są to falsyfikaty. Wówczas można przystąpić do dokładnego ustalenia sprawców i osądzenia. Gdyby się okazało, że w muzeum były oryginały, to by znaczyło, że kradzieży nie było i nikt nie byłby osądzony. Prawda czy fałsz?

W jakim kraju, w jakim ustroju my żyjemy? Zadaję jako dziennikarz, jako prezes organizacji społecznej, jako obywatel, proste pytanie: czy można w Polsce skazać oskarżonego po stalinowsku, bez przyczyny? Chyba ta informacja nie jest objęta tajemnicą państwową i nie jest zagrożeniem dla obrony państwa polskiego? Funkcjonariusz publiczny musi społeczeństwu wyłożyć fundamentalną zasadę prawną (art. 1 § 1 k.k.). Udzielić członkom wspólnoty informacji w kategoriach prawdy i fałszu. Czy można skazać bez przyczyny? Czy można skazać za kradzież roweru jeśli rower nie zginął? Czy można skazać za zabicie jak człowiek żyje? Czy można skazać za zamieszczenie czegoś jak nie ustalono takiego zdarzenia?

Będę wdzięczny za udzielenie odpowiedzi. Zadaję te pytania dla dobra wspólnego, w interesie narodu.

KOMENTARZE

  • problem z urzędasami, że za nic nie odpowiadają....
    gdyby była szybka ścieżka do sądzenia tychże świętych krówsk, biurew, bandziorów zza biurka, i szybki sprawiedliwy sąd, i dobre mocne wyroki, to to tałatajstwo może by się czegoś nauczyło.... jak są bezkarni, jak o tym dobrze wiedzą, to zachowują się tak jak chcą, jak głupi szczeniak, że tak powiem...
    Trybunał, konstytucja, pusty śmiech, póki krówska zza biurek w tym biurek msw czy innych nie będą ponosić szybkiej i skutecznej kary za swoje wybryki, indolencje, albo zachowanie. W sumie ten kraj tonie przez biurwy polskie, przez krowy bez bata nad głową... również przez nierozliczanych z obietnic posłów... w sumie pewnie istnieje droga cywilna aby pozwać donalda tuska za nierealizację obietnic wyborczych, w końcu to była swego rodzaju umowa hehe... ustna ale umowa....
    Jak widzimy na załączonym obrazku, wydaje się, jeśli cytat był pełen, że mamy do czynienia z biurwą /biurwem który nie zamierza pomóc obywatelowi, a tylko w przerwie w piciu kawy i podrywaniu sekretarek zapewne chlapnął sobie coś tam coś tam.... na takiego typa powinna być szybka ścieżka skargi, powinien dostać upomnienie, a potem za drugim trzecim razem naganę, tak to mniej więcej powinno iść... jest pytanie po cholerę mamy takiego urzędnika, którego nic kompletnie nie obchodzi... jeśli to urzędnik wysokiego szczebla, albo instytucji, od razu won z roboty, no bo to jest trochę niepoważne.... ewentualnie od razu naganę i po premii... a za drugi taki chamski wybryk won z roboty.... w policji jest grupa ścigająca lewych gliniarzy, w urzędach raczej nie ma takiej specgrupy od ścigania biurew i biurwów..... a może powinna być.. "Fałszywy klient" jest już od dawna wymyślony stworzony wiadomo jak to robić, można się wadliwych urzędników pozbywać jak chwastów Roundapem hehe... no nie? Można ich wyciąć z urzędów w pień, do ostatniego chama polskiego ......
    Z polskimi sądami - polskie sądy to jest jedno śmierdzące łajno, prosze wysokich izb i wysokich sądow.... Na dożywocie karę śmierci można skazać od tak, w procesie kapturowym... oglądaliśmy to wszystko ten katolicki cyrk w procesie matki Madzi.... widać było jak policja bierze swoich "biegłych", jak potem kiedy obrona się odwołuje to prokurator się zgadza ale pod warunkiem że to "ich" "biegli" będą się tym zajmować.... w sprawie kiedy się skazuje na kary śmierci czy dożywocia, no to to powinien rozstrzygać zespół dochodzeniowy, zespół biegłych, zespół sędziów, powinny być duże środki na dodatkowe specjalistyczne badania, czy aby na pewno obwiniony popełnił tę zbrodnię czy nie... mamy tymczasem kaprawego prokuratora który odmawia badania sprawy.... smród, jaki unosi się z polskich sądów, woła o pomstę do nieba, wypadałoby naprawdę zrobić tu raz dobrze rewolucję, bo katolicki kraj nie spełnia żadnych standardów.... może od krzyża fałszywego trzeba zacząć.... może od krzyża, od tych kłamczuchów w sutannach.... to im jest wygodnie że w kraju się kradnie ziemię, kamienice... to oni rozgrzeszają tych przekręciarzy w warszawie.... dają im fałszywe rozgrzeszenia.... handlarze kłamstwem....
    Cyrk z polskimi sądami zaczyna się już na etapie powiadomienia klienta... a w sumie przekręt zaczyna się... toż sto dwieście lat temu starali się takie zawiadomienia dostarczyć, a teraz im to zwisa tym "sędziom".... no cholera.... to kraj czy popierdułka.... ale za to krzyży ponadstandardowo wszędzie stoi...
    Jeśli dany sędzia popełnia tego rodzaju niedopatrzenie, albo faktycznie robi to ze złej woli, no to jest sprawa a) policja sprawdza, czy nie zachodzi jakiś związek korupcyjny (hehe ciekawe jak) b) proces cywilny wobec sędziego ... w tym kraju "prawa i sprawiedliwości" droga do procesu jest zamknięta mniej zamożnym, albo oskarżonym w większych procesach.... bo to tanie państwo zaraz łapę wyciąga po łapówkę na proces, mimo że to samo państwo łupi naród i rabuje ponad 85 procent tego, co zarobi człowiek
    Jeśli sądzimy lekarzy za błędy w sztuce, to samo powinno spotykać sędziów... przypominamy sobie jakiegoś skazanego święto-krówskiego sędziego? za błąd w sztuce? No sędziowie, spuścić z tonu nie szumieć, bo gówno warte to całe wasze prawo, ten wasz trybunał, gówno warte, całe to państwo póki co tyle samo jest warte... co wasze prawo... co się dziwić że ludzie nie chcą w takim gównie mieszkać.... Trzeba się ratować i wyjeżdżać, bo tu się zaraz pozagryzacie sami ze sobą, sędziowie z policją, policja z urzędnikami, żerowanie na obywatelach już wam się pomału kończy, firmy wyjeżdżają.... Instytucje obrażają obywateli, swoim zachowaniem, swoim działaniem i swoim brakiem działań. Pokażmy im środkowy palec.....
  • @
    powinien zostać przedstawiony kontr-dowód na bezzasadność oskarżenia - nie wystarczy tu formułka, że to "winę należy udowodnić nie niewinność". Jeżeli dowód taki zostanie przedstawiony, to sąd może go uwzględnić lub - nie dopuścić innymi słowy nie uwzględnić w oparciu o zasadę swobodnej oceny dowodów.

    Taką decyzję sądu można oprotestować w trakcie procesu lub zaskarżyć w instancji odwoławczej - stawiając zarzut obrazy prawdy materialnej i niedopełnienia obowiązku, lub zaniechania należytej staranności w wykonywaniu obowiązków służbowych.

    W sprawach beznadziejnych powiadamiać:
    - media
    -ministra sprawiedliwości
    -nadawać maksymalny rozgłos sprawie
  • Ustalenie zdarzenia faktycznego
    Stan rzeczy – realny lub tylko możliwy stosunek jakichś obiektów, korelat semantyczny zdania sensownego (prawdziwego lub fałszywego). Stan rzeczy, który ma miejsce to fakt.
    Stan rzeczy – układ faktów tworzących sytuację w danym czasie.

    Fakt – zaistniały stan rzeczy, a w rozumieniu potocznym wydarzenie, które miało miejsce w określonym miejscu i czasie. W tym sensie faktem nie może być zdarzenie, które nie miało jeszcze miejsca, można jednak mówić o przewidywaniu przyszłych faktów – czyli zdarzeń które najprawdopodobniej się wydarzą. Zdarzenia te jednak stają się faktami dopiero wtedy, gdy się już wydarzą.

    Rzeczywistość – w znaczeniu potocznym to „wszystko, co istnieje”.

    Prawda – według klasycznej definicji właściwość sądów polegająca na ich zgodności z faktycznym stanem rzeczy, których dotyczą. W potocznym rozumieniu jest to stwierdzenie w formie zdania oznajmiającego, wyrażone o określonym fakcie, tak jak ma czy miało to miejsce w rzeczywistości.

    Zdarzenie prawne – zdarzenie pociągające za sobą powstanie, zmianę lub rozwiązanie stosunku prawnego. Powstanie, zmiana lub rozwiązanie stosunku prawnego są określane jako skutki prawne. Zdarzeniem prawnym jest każde zdarzenie, które wywołuje skutki prawne – zależne lub niezależne od ludzkiej woli. Zdarzenia zależne od woli człowieka nazywane są działaniami (np. zawarcie związku małżeńskiego, zawarcie umowy o pracę). Zdarzenia prawne niezależne od ludzkiej woli, jak np. śmierć czy zdarzenia wynikające z działania sił przyrody, występują rzadziej niż działania zależne od ludzkiej woli.

    Zdarzenia prawne – każde zdarzenie faktyczne wywołujące z mocy przepisu prawa skutek prawny. Jest ono niezależne od woli ludzkiej (upływ czasu, śmierć), jeśli jest jednak wynikiem woli ludzkiej, to jest działaniem. Spośród działań ludzkich można wyodrębnić czynności prawne.

    Stosowanie prawa – określenie przez upoważniony organ państwowy konsekwencji (skutków) prawnych pewnego stanu faktycznego. Wynikiem stosowania prawa jest sformułowanie konkretnych i indywidualnych norm, opartych na generalnych i abstrakcyjnych normach wchodzących w skład danego systemu prawnego.
    Ustalenie stanu faktycznego, czyli zebranie materiału dowodowego o faktach, z którymi mają być wiązane skutki prawne;

    Ustalenie zdarzenia faktycznego to ustalenie rzeczywistego stanu rzeczy, faktów zaistniałych w rzeczywistości, w oparciu o niezbity materiał dowodowy, o prawdę materialną. Ustalenie ojcostwa uzyskuje się poprzez badanie wyniku DNA. Ustalenie zamieszczenia zniesławienia w internetowym środku masowego komunikowania uzyskuje się poprzez wejście na daną stronę internetową wraz z notariuszem i spisanie protokołu lub poprzez zabezpieczenie dysku komputerowego oskarżonego przez policję. Ustalenie czy dany wydruk artykułu pochodzi ze wskazanej strony internetowej uzyskuje się poprzez ekspertyzę biegłego sądowego w zakresie informatyki i technologii internetowych. Ustalenie sprawcy, to już określenie tożsamości osoby oskarżonej, stwierdzenie działania i podmiotu. Ciężar dowodu spoczywa na oskarżycielu, a sąd ma obowiązek prawny dowodowo, materialnie i bezstronnie ocenić. Nie może wyrokować dowolnie, arbitralnie, na domniemaniach. A jeśli to robi i jeszcze umyślnie, to jest to stalinowski sędzia. Jeśli korporacja prawnicza taki stan rzeczy akceptuje, to znaczy, że mamy wyalienowaną prokuraturokrację i sądokradcję. Mamy stalinizm.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031