Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
214 postów 93 komentarze

Czy sędziowie jeleniogórscy są analfabetami?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Życzę wam jedenastu lat więzienia, żeby wasze dzieci nie miały rodziców, bo nie jesteście ludźmi. Przepisy, fakty i prawda materialna nie mają dla was żadnego znaczenia, używacie dowolnych argumentów, prawo to wy. Jesteście gorsi od banderowców...

 

Jelenia Góra, dnia 31 lipca 2018 r.

Grzegorz Niedźwiecki

ul. Działkowicza 19

58-506 Jelenia Góra

 

Sygn. akt I Co 441/16

Sąd właściwy

za pośrednictwem

Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze

 

SKARGA

na przewlekłość postępowania przed Sądem

 

           Na podstawie art. 2 ust. 1 oraz art. 3 pkt. 7 ustawy z dn. 17 czerwca 2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki wnoszę o:

1.      stwierdzenie, że w postępowaniu przed SądemRejonowym wJeleniej Górzew sprawie pod sygnaturąI Co 441/16 przeciwkoGrzegorzowi Niedźwieckiemu doszło do przewlekłości postępowania.

2.      zasądzenie od Skarbu Państwakwoty 20.000,- PLN /słownie: dwadzieścia tysięcy złotych/na podstawie art. 12 ust. 4 w/w ustawy.

3.      Zasądzenie od Skarbu Państwa – Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze kosztów tego postępowania.

 

Uzasadnienie

 

Celem postępowania egzekucyjnego jest realizacja tytułu wykonawczego.

Sąd ma obowiązek rozpatrzyć sprawę co do istoty, wyjaśnić przyczyny zastoju i ustalić faktycznie winnego.

 

Nie ma tu znaczenia koleżeńskie, złośliwe oddalenie skargi na przewlekłość postępowania (II S 16/18 – z naruszeniem art. 12 ust. 1 w zw. z art. 2 ust. 2 ustawy o skardze, pozbawiając mnie 200 zł.) i nie można powołać się na art. 14 ustawy o skardze, ponieważ skarga nie dotyczy istotnego, ale jedynie wątku niezamienienia wymuszonej grzywny 2.000 zł na wyliczony areszt (fakt bezczynności jest), tylko zgodnie ze znowelizowanym art. 2 przedmiotowej ustawy łącznego dotychczasowego czasu postępowania od jego wszczęcia do chwili rozpoznania skargi, niezależnie od tego, na jakim etapie skarga została wniesiona, a także charakteru sprawy, stopnia faktycznej i prawnej jej zawiłości, znaczenia dla strony, która wniosła skargę, rozstrzygniętych w niej zagadnień oraz zachowania się stron.

Kłamstwem jest powielana wciąż teza, że na długość postępowania ma wpływ wyłącznie postępowanie skarżącego, który uchyla się od wykonania prawomocnego wyroku sądowego zgodnie z wnioskiem wierzyciela, a nadto podejmuje liczne czynności zmierzające do przedłużenia postępowania. Nastąpiła tu bezwzględna nieważność czynności prawnej.

Pojęcie „kłamstwem”: jest najdelikatniejszym określeniem współudziału koteryjnych sędziów w obchodzeniu prawa, niewyjaśnieniu istoty rzeczy, nie szanowaniu obowiązku przestrzegania prawa i zasad działania organów państwa, zasad równości obywatela wobec prawa, a także naruszeniu zasady swobodnej oceny dowodów i obowiązków stron i uczestników postępowania oraz nadużyciu prawa podmiotowego. Jaki według państwa będzie zasadny czas, 50 lat?

Kwalifikuje się to do złożenia zarzutu fałszu intelektualnego, aleRzeczpospolita Polska nie jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej i byłaby to w istocie strata czasu. Wie o tym państwo w państwie, dlatego „nieskazitelni” funkcjonariusze postępują w sposób nie mieszczący się w żadnych kryteriach przyzwoitości. Stosują dyktat. Sprawia wam to przyjemność? Dyskredytujecie się i to nieincydentalnie.

Na długość postępowania ma wpływ wyłącznie postępowanie oskarżonego (obu instancji), który uchyla się od wykonania prawomocnego wyroku sądowego I C 1062/08 zgodnie z uchwałą SN III CZP 23/06 w myśl art. 1049 k.p.c., a nadto podejmuje liczne czynności zmierzające do przedłużenia postępowania i do upokarzania dłużnika. To nie jest banał, to jest 1/5 mojego życia. Sąd nie wyjaśnił istotnych okoliczności faktycznych i prawnych.

Podstawą egzekucji jest tytuł wykonawczy (art. 776 k.p.c.), a zasady dyspozycyjności podlegają ocenie materialnej i formalnej. Właściwie skonstruowany wniosek wierzyciela – uwzględnić (vide SR Bochnia I Co 508/06), niezasługujący na uwzględnienie – oddalić (vide SR Ostróda I Co 2801/12). Tam żaden dłużnik nie miał możliwości sterowania tokiem.

Jelenia Góra nie jest enklawą Rzeczypospolitej Polski i ma postępować rzeczowo, rzetelnie, zgodnie z obowiązującym porządkiem prawnym i z jednolicie ustanowionym prawem. Ma przestrzegać etapów stosowania prawa, dokonać właściwej subsumcji,czyli podciągnięcia ocenianego stanu faktycznego pod sformułowaną w wyniku wykładni normę prawną. Dokonania tej oceny, obowiązku wynikającego z art. 2 ustawy o skardze, zabrakło w uzasadnieniach postanowień odrzucających skargi na przewlekłość postępowania. Nie rozstrzygnięto zagadnienia w toku postępowania, nie rozstrzygnięto w postępowaniach odwoławczych (wypaczono wykładnię prawa) i unika się tego w skardze na przewlekłość postępowania. Ciężar gatunkowy jest ogromy, jedenaście lat życia, nie bawi mnie to.

Sędziowie Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze, w tym były Prezes Wojciech Damaszko, wiedzą doskonale, że w postępowaniach II Cz 233/17, II Cz 675/17 rozstrzygnięto z rozdwojeniem jaźni (jestem za, a jednocześnie przeciw) i dlatego teraz trzymają się kurczowo legalizacji oszustw sądowych. Skarga na przewlekłość postępowania winna dopuszczać odszkodowanie do miliona złotych i to płaconych z kieszeni sędziów nadużywających prawa i gwałcących godność funkcjonariusza publicznego. Wówczas nie dochodziłoby do takich dramatów, niemających odzwierciedlenia w historii Polski. Nie wmówicie nikomu, że jestem gigantem i że to ja chachmęcę prawem procesowym.

Sąd rozpatrujący skargę na przewlekłość postępowania egzekucyjnego, musi zająć stanowisko, dlaczego sądy małopolskie i sądy warmińsko-mazurskie, rozwiewając wątpliwości, rozpatrzyły skargi na przewlekłość postępowania w jedynie słusznym trybie art. 1049 k.p.c. i zakończyły sprawy w dwa do czternastu miesięcy, a sądy jeleniogórskie tego samego zagadnienia prawnego nie chcą rozpatrzyć w jedenaście lat. Tam wierzyciel nie był sędzią, a dłużnik nie był organem procesowym, tam decydowała litera prawa. Prawda jest tylko jedna, albo jest to czynność zastępowalna, albo czynność niezastępowalna. Kto się pomylił? Dopóki sąd na to nie odpowie, dopóty orzeczenia będą nieważne.

Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze nie przypadkiem uprawia poplecznictwo i za swoje błędy i niedopatrzenia chce obwinić „dłużnika”, nie biorąc pod uwagę związku przyczynowo skutkowego.

Mając na uwadze powyższe oraz fakt orzekania przez sędziów jeleniogórskich niezgodnie z przepisami prawa[1], skarga na przewlekłość postępowania jest w pełni zasadna i wnoszę jak w petitum (vide zasada szybkości postępowania).

 

W załączeniu:

·        Wniosek o zajęcie stanowiska, wbrewart. 7, 83, 32, 42 ust. 2 Konstytucji RP w zw. z art. 3 k.p.c. + stosowanie prawa, nie rozpatrzony. Nie rozpatrzony, bo zajęcie tego stanowiska, mającego istotne znaczenie w sprawie, wyjaśniłoby jednoznacznie winę i sprawcę. To jest clou sprawy, fundament, istota rzeczy. Czego się boicie, skoro to nie ma znaczenia? Udowodnijcie merytorycznie, że się mylę. Milczenie potwierdza tylko fakt mojej racji. Sąd orzeka w oparciu o trzy rzeczy: dowody, przepisy i sumienie…



[1] Życzę wam jedenastu lat więzienia, żeby wasze dzieci nie miały rodziców, bo nie jesteście ludźmi. Przepisy, fakty i prawda materialna nie mają dla was żadnego znaczenia, używacie zmiennych, dowolnych argumentów, prawo to wy. Modlę się o to, żebyście się w więzieniu znaleźli, bo jesteście gorsi od banderowców. Eksterminujecie ludzi i niszczycie państwo i to w majestacie prawa. To najgorsza zbrodnia. Niniejsza skarga jest jednocześnie wnioskiem o postawienie przed Izbą Dyscyplinarną Sądu Najwyższego SSO Beaty Kostaś, SSO Wojciecha Damaszko i SSO Piotra Gregier, zmuszających mnie do działania niezgodnego z prawem.

 

KOMENTARZE

  • JJ
    https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/opinie/zbigniew-ziobro-miał-zniszczyć-opozycję-ale-zadania-nie-wykonał/ar-BBLijY4?ocid=spartanntp

    Zbigniew Ziobro miał przy pomocy wiernych prokuratorów i posłusznych sędziów zniszczyć opozycję, ale zadania nie wykonał. Kaczyński, Brudziński i Morawiecki zastanawiają się teraz, jak go usunąć.

    Piątek 20 lipca 2018 r. był dniem pyrrusowego zwycięstwa Zbigniewa Ziobry. Wraz z tym, jak Sejm przyjął kolejne nowelizacje ustaw o Sądzie Najwyższym, Krajowej Radzie Sądownictwa i prokuraturze, kończył się proces niszczenia w Polsce niezawisłych sądów, któremu patronował. Jednak tego samego dnia sekretarz generalny PO Stanisław Gawłowski, zamiast siedzieć w „areszcie wydobywczym” – co minister sprawiedliwości Kaczyńskiemu obiecał – pojawił się na sejmowej mównicy. – Byłem w miejscu, do którego wielu z was niedługo trafi. Czekają tam na was. Nie będzie wam łatwo – zwrócił się do posłów partii rządzącej.

    Zniszczyć Platformę!

    W czasie wystąpienia Gawłowskiego Ziobro siedział w ostatniej z rządowych ław, ukryty za plecami Beaty Szydło. Miał taką minę, jakby miał zaraz zemdleć ze strachu.

    Ziobro faktycznie ma powody, aby się bać, a funkcjonariusze PiS mają powody do rozczarowania „szeryfem prawicy”. Uczyniono go prokuratorem generalnym, dostarczono ustaw łamiących konstytucję i niszczących niezawisłe sądy. PiS zapłaciło za to masowymi protestami, sondażowymi nurkowaniami, wreszcie totalną marginalizacją w Europie. A Ziobro, za pomocą dostarczonych mu narzędzi, miał zniszczyć opozycję parlamentarną.

    Dla Kaczyńskiego jest to kwestia kluczowa. Jego kolejne nowelizacje prawa wyborczego budują układ premiujący najsilniejsze partie. Ma on gwarantować jedność obozu prawicy po jego odejściu, zarazem jednak grozi utworzeniem dwubiegunowego systemu politycznego, w którym wokół PO powstanie koalicja zdolna do odsunięcia od władzy PiS. Dlatego kluczowe – z punktu widzenia prezesa – jest zniszczenie Platformy. To pozwoli zbudować system polityczny znany z putinowskiej Rosji, gdzie opozycja została zniszczona przez podporządkowane władzy służby, prokuraturę i sądy.

    Centralny rejestr haków

    Za realizację tego właśnie scenariusza odpowiadał Zbigniew Ziobro. Problem w tym, że zadania nie wykonał. Jak powtarzają sobie na sejmowych korytarzach posłowie i posłanki PiS: „CBA zatrzymuje, ale Ziobro jakoś nie skazuje”. Jeszcze bardziej złowieszczo brzmią słowa rzucone do znajomego z opozycji przez jednego z posłów PiS: „Daliśmy regularnemu psychopacie dostęp do wszystkich materiałów ze śledztw, które można wykorzystać przeciwko naszym działaczom i radnym”. Chodzi tu o słynny „centralny rejestr”, dzięki któremu Ministerstwo Sprawiedliwości uzyskało dostęp do materiałów z prowadzonych postępowań sądowych. Dziś „centralnym rejestrem haków” nazywają go już nie tylko krytyczni wobec Ziobry sędziowie, ale także działacze PiS.

    Ziobro nie zdołał swoich ogromnych uprawnień wykorzystać do zniszczenia opozycji. Wykorzystał je za to do zgromadzenia informacji pozwalających szantażować PiS. Wyszło to na jaw przy okazji starcia z Mateuszem Morawieckim, który próbował się Ziobry pozbyć podczas rekonstrukcji rządu. Okazało się jednak, że ten dysponuje materiałami z „rozwojowego śledztwa” w sprawie udzielania kredytów walutowych przez bank BZ WBK w czasach, gdy Morawiecki był jego prezesem.

    Minister sprawiedliwości ma zastępy wiernych prokuratorów, których awansował i wyposażył w przywileje oraz pensje równe wielokrotności pensji posłów i ministrów. Ma też mianowanych przez siebie prezesów, wiceprezesów i naczelników wydziałów ponad jednej trzeciej sądów, członków Krajowej Rady Sądownictwa, a wkrótce także dublerów sędziów Sądu Najwyższego. No i legiony ludzi w spółkach skarbu państwa.

    W ten sposób człowiek, którego prośby o powtórne przyjęcie do PiS są przez Kaczyńskiego i Brudzińskiego konsekwentnie odrzucane i który ma zaledwie ośmiu posłów i dwóch senatorów, stał się niebezpiecznym graczem. Jego polityczna likwidacja może się okazać nieporównanie bardziej ryzykowna niż usunięcie z MON Antoniego Macierewicza.
  • " Mafia przejęła wymiar sprawiedliwości "
    " Mafia przejęła wymiar sprawiedliwości "
    Rzeczywiście wymiar sprawiedliwości stoczył się w III RP na samo dno.
    Przez 8 lat PO i PsL prowadziła agresywną walkę z nami.
    W której do więzienia wysyła się ludzi walczących z korupcją ?
    W której sędziowie byli do dyspozycji „władzy „ ?
    Sędzia Daniel Strzelecki ( Boleslawiec Jelenia Gora ) winien więc odpowiadać za rażące naruszenie prawa !
    Polska Rzeczpospolita Korupcyjna sedziego daniela strzeleckiego z Boleslawca.
    https://www.youtube.com/watch?v=DZMoDI2Pe_k
  • @boguslaw 23:10:51 Tak jest w całym kraju...
    https://www.youtube.com/watch?v=fje2NtyneJM
  • Przewlekłość postępowania I Co 441/16 jest wyłącznie wynikiem postępowania sędziów jeleniogórskich. Dłużnik i wierzyciel nie są
    Jelenia Góra, dnia 3 sierpnia 2018 r.
    Grzegorz Niedźwiecki
    ul. Działkowicza 19
    58-506 Jelenia Góra
    Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze
    Wydział II Cywilny Odwoławczy

    Odpowiedź na odpowiedź uczestnika postępowania na skargę

    Dotyczy skargi na przewlekłość postępowania egzekucyjnego I Co 441/16
    Gubicie się ponowie i panie. Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze wydał w trybie ekspresowym w dniu 19 lipca 2018 r. postanowienie II S 16/18 oddalające skargę na przewlekłość wątku postępowania sądowego I Co 441/16 nie czekając na stanowisko pozwanego, a Prezes Sądu Rejonowego Paweł Siwek udzielił dopiero w dniu 25 lipca 2018 r. odpowiedź uczestnika postępowania na skargę w sprawie II S 16/18, całkowicie resetując skrótowe uzasadnienie państwa Beaty Kostaś, Wojciecha Damaszko i Piotra Gregier. Nastąpiły tu m.in.: falstart, niedopełnienie obowiązków, nierzetelne, niewszechstronne rozważenie zebranego materiału i naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów przez sąd oraz strona wskutek naruszenia przepisów prawa była pozbawiona możności działania i obrony swych praw (art. 233 k.p.c. i 379 pkt. 5) k.p.c.). Jedyny z tego pozytyw, że nie ustalacie przynajmniej wspólnego stanowiska przy piwie.
    Uczestnik postępowania, Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze, porusza się niewłaściwą drogą. Wezwanie mnie do wykonania czynności zawartej w tytule wykonawczym I C 1062/08, jako czynności niezastępowalnej, jest niedopuszczalne, niezgodne z przepisami prawa. Podstawą egzekucji jest tytuł wykonawczy i uchwała SN III CZP 23/06, a nie dyspozycja wierzyciela. Świadczenie niepieniężne wyroku I C 1062/08 jest czynnością zastępowalną i podlega egzekucji wyłącznie w trybie art. 1049 k.p.c.
    Sąd Rejonowy nie może powoływać się na brak uprawnień do przedstawienia zagadnienia prawnego do rozstrzygnięcia i na stanowisko, bierność Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze w tej sprawie. Wydane postanowienia II Cz 233/17 oraz II Cz 675/17 są nieważne z mocy prawa (m.in. art. 390 k.p.c., 58 k.c., 5 k.c. i wspomniane wyżej), ponieważ wykluczają się, są nielogiczne (jestem za, ale jednocześnie przeciw) i sprzeczne z wykładnią prawa SN III CZP 23/06.
    Uchwały Sądu Najwyższego są orzeczeniami wyższego rzędu od postanowień Sądu Okręgowego, wydanych z rozdwojeniem jaźni. Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze poszedł na skróty, poszedł na rękę pierwszej instancji, która uwzględniła wniosek wierzyciela z dnia 10 listopada 2008 r. w sprawie I Co 3259/08 w trybie art. 1050 k.p.c., niezasługujący na uwzględnienie. I tu jest Panie Siwek to, czego nie zrobił Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze, tak jak uczynił to Sąd Rejonowy w Ostródzie, oddalając błędnie skonstruowany wniosek wierzyciela.
    Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze, gdyby był obiektywny, bezstronny i rzetelny, to zwróciłby się do Sądu Najwyższego o wyjaśnienie zagadnienia prawnego budzącego poważne wątpliwości, tak jak uczynił to Sąd Okręgowy w Tarnowie (I Cz 44/06). Otrzymałby oczywiście odpowiedź, że dwa razy nie rozstrzyga się wyjaśnionych już kwestii i że zgodnie z brzmieniem uchwały SN III CZP 23/06 zawsze właściwy jest tylko jeden sposób prowadzenia przedmiotowej egzekucji. W trybie art. 1049 k.p.c., bo jest to czynność zastępowalna.

    Zgodnie z Art. 61 § 1 pkt. 2) Ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. - Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz.U.2018.0.23) -
    Na stanowisko sędziego sądu rejonowego może być powołany ten, kto: jest nieskazitelnego charakteru.
    Jeżeli ktoś nie przestrzega, nie rozumie prawa, orzeka sprzecznie z ustawą albo obchodzi ustawę lub ignoruje zasady współżycia społecznego i czynnościami swymi krzywdzi ludzi, to nie powinien piastować tej zaszczytnej funkcji.
    Przewlekłość postępowania sądowego, jakkolwiek by na to nie patrzeć I C 1062/08 (I Co 3259/08, I Co 441/16), jest wyłączną winą sędziów jeleniogórskich, którzy stosują obstrukcję, prawo siły, a nie prawo ustanowione i etykę oraz ekonomikę procesową.
    Dowód:
    • Sądy małopolskie i warmińsko-mazurskie nie były sterowane przez dłużnika i wierzyciela i załatwiły sprawy w dwa i czternaście miesięcy we właściwym trybie jako czynność zastępowalna, mając na uwadze obowiązek przestrzegania prawa, zasady współżycia społecznego i interes państwa oraz słuszny interes obywateli.
    • Sądy jeleniogórskie (szczerze mówiąc dolnośląskie), są nierzetelne lub wydają orzeczenia pod dyktando prywatnych stron, a nie w oparciu o właściwą subsumcję. I dlatego, tylko dlatego, mamy jedenaście lat pata, bo sędziowie jeleniogórscy nie zajmują stanowiska co do istoty sprawy, co do fundamentu orzeczenia.
    Należało pokazać Panie Prezesie Siwek miejsce w szeregu radcom prawnym „Ligęzy”, którzy nie znają prawa lub doją obstrukcyjnie z kasy sp. Ligęzów.
    Na koniec zwrócę uwagą na jeszcze jedną rzecz. Wiceprezes Sądu Rejonowego Paweł Siwek pisze w piśmie z dnia 25 lipca 2018 r., że w dniu 16 lipca 2018 r. wierzyciel złożył wniosek o ponowne wezwanie dłużnika do wykonania czynności (przy okazji: jeszcze nie zamieniliście grzywny 2.000 zł na areszt). Rozumiem, że otrzymam wezwanie do ustosunkowania się do wniosku. Przytoczę stanowiska sądów, które szanują wykładnię prawa SN III CZP 23/06. W jakim trybie Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze przeprowadzi egzekucję? Tak jak nakazuje Sąd Najwyższy w trybie art. 1049 k.p.c., czy tak jak wskaże w ramach dyspozycyjności sposób egzekucji wierzyciel, czyli wbrew faktom i przepisom, jako czynność niezastępowalna? Nie ustosunkujecie się do fundamentalnego dowodu mającego istotne znaczenie w sprawie, czy przeinaczycie go, wypaczycie ponownie? Nieskazitelny sędzia oddaliłby wniosek wierzyciela niezasługujący na uwzględnienie (vide postanowienie SR w Ostródzie I Co 2801/12).
    Przyczyną przewlekłości jest stosowanie wadliwej kwalifikacji prawnej, bierność sędziów jeleniogórskich i nieprzestrzeganie zasad działania organów państwa (art. 7 konstytucji).
    Jak długo nie zajmiecie jednoznacznego, merytorycznego stanowiska – kto się myli w kwestii interpretowania wykładni prawa w tej materii, tak długo będzie trwała przewlekłość postępowania egzekucyjnego. Z wyłącznej winy sędziów. Dłużnik i wierzyciel nie są organem procesowym.
    Nabierzcie pokory i dopełnijcie tego, czego zaniechaliście, wyprostujcie swoje błędy, a nie róbcie z kogoś wariata. Sprawa będzie w pięć minut zakończona. Prędzej czy później będziecie musieli uszanować konstytucyjny obowiązek przestrzegania prawa, albo spotkamy się w Izbie Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego i ETPCz.
    Mając powyższe na uwadze, skarga na przewlekłość postępowania I Co 441/16 (nowotwora I Co 3259/08) jest w pełni zasadna i wnoszę o jej uwzględnienie. Czy to w trybie wznowienia omyłkowo zakończonego postępowania II S 16/18 (Panie Wojciechu Damaszko), czy uznania wniosku z dnia 31 lipca 2018 r.
    Sąd orzeka w oparciu o dowody, przepisy i sumienie…
    W załączeniu:
    • Wniosek o zajęcie stanowiska

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031