Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
307 postów 218 komentarzy

Sąd Najwyższy orzeka sprzecznie z prawem

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Sąd Najwyższy nie uznaje własnego prawa

 

Sygn. akt V KO 85/18


 

POSTANOWIENIE


 


 

Sąd Najwyższy w składzie:

 

 

SSN Michał Laskowski


Dnia 20 grudnia 2018 r.


 

 

 

w sprawie przeciwko Grzegorzowi Niedźwieckiemu,

oskarżonemu o czyn z art. 226 § 1 k.k.

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 20 grudnia 2018 r.

wniosku Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze z dnia 19 listopada 2018 r.,

o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu równorzędnemu sądowi na

podstawie art. 37 k.p.k.

 

p o s t a n o w i ł:

wniosek uwzględnić i sprawę przekazać do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Legnicy.

 

UZASADNIENIE

Prokurator Rejonowy w Jeleniej Górze wniósł do Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze akt oskarżenia przeciwko Grzegorzowi Niedźwieckiemu oskarżając go o to, że 1 grudnia 2017 r. w Jeleniej Górze, za pośrednictwem Internetu w wiadomości tekstowej e-mail, podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych i wykonywaniem czynności służbowych, znieważył funkcjonariusza publicznego Prezesa Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze, sędziego Wojciecha Damaszko słowami powszechnie uznanymi za obelżywe, tj. o czyn z art. 226 § 1 k.k.[1] Sądem właściwym do rozpoznania sprawy jest Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze.

Tenże Sąd wniósł o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu ze względu na dobro wymiaru sprawiedliwości na podstawie art. 37 k.p.k. Wniosek uzasadniono tym, że pokrzywdzonym w przedmiotowej sprawie jest SSO Wojciech Damaszko, sędzia i były Prezes Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze. Zwrócono uwagę, że personalne powiązania, zarówno o charakterze służbowym, jak i osobistym, między


pokrzywdzonym, a sędziami pełniącymi urząd w Sądzie Rejonowym w Jeleniej Górze, mogłyby w społecznym odbiorze tworzyć wrażenie braku warunków do rzetelnego i bezstronnego rozpoznania sprawy. W tych względów, dobro wymiaru sprawiedliwości i troska o to, by rozpoznaniu niniejszej sprawy towarzyszyło społeczne przekonanie, że są one niezależne od relacji zawodowych istniejących między pracownikami wymiaru sprawiedliwości, zasadne jest – zdaniem wnioskującego Sądu – przekazanie sprawy w trybie art. 37 k.p.k. do innego sądu równorzędnego.

Sąd Najwyższy zważył co następuje.

Bezsporne jest, że przepis art. 37 k.p.k. ma charakter wyjątkowy. Przewiduje bowiem odstępstwo od ustawowych reguł określenia właściwości miejscowej sądu. Stąd też jego zastosowanie może nastąpić tylko wtedy, gdy zaistniałe w sprawie okoliczności jednoznacznie świadczą o tym, że jej pozostawienie do rozpoznania sądowi miejscowo właściwemu byłoby sprzeczne z dobrem wymiaru sprawiedliwości. Treść wskazanej w ustawie klauzuli w orzecznictwie Sądu Najwyższego sprowadza się m.in. do takich sytuacji, które niosą za sobą realne zagrożenie dla rzetelności i sprawności procesu. Rozważając sprawność procesu trzeba mieć na uwadze także i takie okoliczności, w których skuteczne i sprawne przeprowadzenie procesu wydaje się być niewykonalne bez przełamania zasady wynikającej z art. 31 § 1 k.p.k., a więc zasady właściwości miejscowej sądu.

Taka właśnie sytuacja ma miejsce w niniejszej sprawie. Zdaniem Sądu Najwyższego w niniejszej sprawie dobro wymiaru sprawiedliwości uzasadnia przekazanie sprawy do innego sądu rejonowego. Wynika to ze szczególnych okoliczności niniejszej sprawy, mianowicie tego, że zarzucany Grzegorzowi Niedźwieckiemu czyn popełniony był na szkodę SSO Wojciecha Damaszko, ówczesnego Prezesa Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze. Nie budzi wątpliwości, że rozważając możliwość przekazania w trybie art. 37 k.p.k., Sąd Najwyższy powinien mieć na uwadze te konkretne okoliczności sprawy. W przedstawionych realiach sprawy w odbiorze społecznym mogłoby zaś powstać przekonanie (zapewne nieuzasadnione), że sprawa Grzegorza Niedźwieckiego może nie zostać rozstrzygnięta w sposób obiektywny. Tymczasem w orzecznictwie Sądu Najwyższego wskazuje się zasadnie, że dobrem wymiaru sprawiedliwości, stanowiącym przesłankę skorzystania z instytucji określonej w art. 37 k.p.k. jest


również, a może nawet przede wszystkim, potrzeba uniknięcia jakichkolwiek sugestii, że proces w danej sprawie mógłby być prowadzony w sposób nieobiektywny (por. postanowienie SN z dnia 2 lipca 2003 r., sygn. akt III KO 20/03, LEX nr 78821). Przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu nie jest zatem wyrazem braku zaufania przez Sąd Najwyższy do bezstronności sędziów Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze, ale ma na celu wykluczenie mogących powstać w opinii publicznej nieuzasadnionych wątpliwości w tej materii.

Mając na uwadze powyższe okoliczności oraz treść art. 37 k.p.k., Sąd Najwyższy przekazał sprawę do rozpoznania w postępowaniu odwoławczym Sądowi Rejonowemu w Legnicy.



[1] Wyrok TKP 3/06:

Rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie oznacza, że od momentu wejścia w życie wyroku niedopuszczalne staje się ściganie zniewagi funkcjonariusza publicznego dokonanej – publicznie lub niepublicznie – wyłącznie „w związku” z jego czynnościami służbowymi, a nie „podczas” wykonywania tych czynności. Utrzymany w mocy zakres kwestionowanego przepisu umożliwia więc ściganie zniewagi dokonanej jedynie „podczas” wykonywania czynności służbowych. Niezbędne będzie podjęcie inicjatywy ustawodawczej, która umożliwi uzgodnienie brzmienia art. 226 § 1 k.k. z treścią sentencji niniejszego wyroku.

Uchwała SNI KZP 8/12:

Uzasadnione będzie natomiast pozostawienie poza zakresem ochronyart. 226 § 1 kktych wszystkich wydarzeń, które mają miejsce poza czasem wykonywania obowiązków i bez związku z nimi (uchwała SN z 20 czerwca 2012 r.). Wówczas funkcjonariusz ma te same możliwości prawne w razie znieważenia go, jak każdy inny obywatel, może, zatem wnieść prywatny akt oskarżenia o przestępstwo z art. 216 kk (znieważenie człowieka).

 

 

 

 

Sygn. akt V KO 86/18


 

POSTANOWIENIE


 


 

Sąd Najwyższy w składzie:

 

 

SSN Piotr Mirek


Dnia 20 grudnia 2018 r.


 

 

 

w sprawie Grzegorza Niedźwieckiego

oskarżonego z art. 226 § 1 i art. 238 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu

w dniu 20 grudnia 2018 r. wniosku Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze

z dnia 22 listopada 2018 r., sygn. akt II K 1456/18,

w przedmiocie przekazania sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu na podstawie art. 37 k.p.k.

 

p o s t a n o w i ł:

przekazać    sprawę    do    rozpoznania    Sądowi    Rejonowemuw Złotoryi.

 

UZASADNIENIE

Do Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze wpłynął akt oskarżenia przeciwko Grzegorzowi Niedźwieckiemu, w którym zarzucono mu, że w dniu 24 lipca 2018 r. w Jeleniej Górze woj. dolnośląskie, znieważył funkcjonariusza publicznego Wiceprezesa Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze SSR Pawła Siwka podczas i w związku z pełnieniem przez niego obowiązków służbowych w ten sposób, że przesłał w formie elektronicznej do różnych podmiotów zawiadomienia o przestępstwach niedopełnienia obowiązków i wymuszeń rozbójniczych wiedząc, że przestępstwa nie popełniono, tj. o czyn z art. 226 § 1 k.k.[1] i art. 238 k.k.[2] w zw. z art. 11 § 2 k.k. Właściwym do rozpoznania sprawy jest Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze – Sąd ten, występując z inicjatywą przekazania sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu, wskazał, że pokrzywdzonym w sprawie jest Wiceprezes Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze, co w odbiorze społecznym mogłoby wpływać na swobodę orzekania przez ten Sąd.


2

 

 

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Przedstawiona inicjatywa co do przekazania sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu – z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości, okazała się uzasadniona. Regulująca powyższe norma z art. 37 k.p.k. ma przede wszystkim na celu wyeliminowanie sytuacji, w których w przeświadczeniu społecznym mogłoby dojść do przekonania, nawet mylnego, że w sądzie właściwym nie ma warunków do bezstronnego rozpoznania sprawy, lub w których istnieje niebezpieczeństwo ograniczenia swobody orzekania sędziowskiego. W ocenie Sądu Najwyższego, rozpatrywanie tej sprawy przez sąd właściwy mogłoby wywołać u stron lub wśród lokalnej społeczności przeświadczenie, że do rozpoznania sprawy oskarżonego doszło w warunkach nierespektowania zasady bezstronności, o której mowa w art. 4 k.p.k.

Nie ulega wątpliwości, że w takim wypadku sprawę powinien rozpoznać inny sąd rejonowy. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby tym sądem był Sąd Rejonowy w Złotoryi. Sąd ten znajduje w obszarze innego Sądu Okręgowego niż Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze, a jednocześnie położenie jego siedziby nie powinno powodować dla osób podlegających wezwaniu na rozprawę lub mogących w niej uczestniczyć znacząco większej uciążliwości niż stawiennictwo w sądzie właściwym miejscowo. Z tych zatem względów Sąd Najwyższy orzekł, jak na wstępie.



[1] Wyrok TKP 3/06:

Rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie oznacza, że od momentu wejścia w życie wyroku niedopuszczalne staje się ściganie zniewagi funkcjonariusza publicznego dokonanej – publicznie lub niepublicznie – wyłącznie „w związku” z jego czynnościami służbowymi, a nie „podczas” wykonywania tych czynności. Utrzymany w mocy zakres kwestionowanego przepisu umożliwia więc ściganie zniewagi dokonanej jedynie „podczas” wykonywania czynności służbowych. Niezbędne będzie podjęcie inicjatywy ustawodawczej, która umożliwi uzgodnienie brzmienia art. 226 § 1 k.k. z treścią sentencji niniejszego wyroku.

Uchwała SNI KZP 8/12:

Uzasadnione będzie natomiast pozostawienie poza zakresem ochronyart. 226 § 1 kktych wszystkich wydarzeń, które mają miejsce poza czasem wykonywania obowiązków i bez związku z nimi (uchwała SN z 20 czerwca 2012 r.). Wówczas funkcjonariusz ma te same możliwości prawne w razie znieważenia go, jak każdy inny obywatel, może, zatem wnieść prywatny akt oskarżenia o przestępstwo z art. 216 kk (znieważenie człowieka).

 

[2] Przesłanie w formie elektronicznej  drogą email do różnych podmiotów słusznej krytyki nie zawiera elementu pisma procesowego, zgodnie z art. 119 § 1 pkt 4 k.p.k. zawierającego datę i podpis Grzegorza Niedźwieckiego. Elementy te są niezbędne do nadania pismu biegu. W razie nieuzupełnienia braków, pismo uznaje się za bezskuteczne (art. 120 § 2 k.p.k.).

 

 

 

KOMENTARZE

  • @ Autor - 5*
    DK
  • Wezwanie do naprawienia szkody
    Sąd Najwyższy
    Izba Kontroli Nadzwyczajnej, bądź Pełny Skład Sądu


    Wezwanie do naprawienia szkody

    Sąd Najwyższy sam sobie zaprzecza i orzeka sprzecznie z faktami oraz prawem. Nie uznaje własnego prawa i zbioru zasad etyki zawodowej sędziów oraz Polskiej Karty Praw Ofiary, a także związku przyczynowo-skutkowego. Swoimi rzekomo sprawiedliwymi czynnościami, współuczestniczy w terrorze państwowym. Wspiera obstrukcję i uporczywe nękanie dwanaście lat represjonowanego Grzegorza Niedźwieckiego.
    W dniu 20 grudnia 2018 r. Sąd Najwyższy wydał dwa postanowienia (V KO 85/18, V KO 86/18), przekazując do rozpoznania sfingowane procesy karne sądom zamiejscowym (SR Legnica, SR Złotoryja), ze względu na „dobro wymiaru sprawiedliwości”.
    II K 38/19 – II K 1423/18 – 3 Ds. 359/17
    II K 851/18 – II K 1456/18 – 3 Ds. 183/18

    Bezsporne jest, że przepis art. 37 k.p.k. ma charakter wyjątkowy. Przewiduje bowiem odstępstwo od ustawowych reguł określenia właściwości miejscowej sądu. Stąd też jego zastosowanie może nastąpić tylko wtedy, gdy zaistniałe w sprawie okoliczności jednoznacznie świadczą o tym, że jej pozostawienie do rozpoznania sądowi miejscowo właściwemu byłoby sprzeczne z dobrem wymiaru sprawiedliwości. Treść wskazanej w ustawie klauzuli w orzecznictwie Sądu Najwyższego sprowadza się m.in. do takich sytuacji, które niosą za sobą realne zagrożenie dla rzetelności i sprawności procesu. Rozważając sprawność procesu trzeba mieć na uwadze także i takie okoliczności, w których skuteczne i sprawne przeprowadzenie procesu wydaje się być niewykonalne bez przełamania zasady wynikającej z art. 31 § 1 k.p.k., a więc zasady właściwości miejscowej sądu.
    Taka właśnie sytuacja ma miejsce w niniejszej sprawie. Zdaniem Sądu Najwyższego w niniejszej sprawie dobro wymiaru sprawiedliwości uzasadnia przekazanie sprawy do innego sądu rejonowego. Wynika to ze szczególnych okoliczności niniejszej sprawy, mianowicie tego, że zarzucany Grzegorzowi Niedźwieckiemu czyn popełniony był na szkodę SSO Wojciecha Damaszko, ówczesnego Prezesa Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze. Nie budzi wątpliwości, że rozważając możliwość przekazania w trybie art. 37 k.p.k., Sąd Najwyższy powinien mieć na uwadze te konkretne okoliczności sprawy. W przedstawionych realiach sprawy w odbiorze społecznym mogłoby zaś powstać przekonanie (zapewne nieuzasadnione), że sprawa Grzegorza Niedźwieckiego może nie zostać rozstrzygnięta w sposób obiektywny. Tymczasem w orzecznictwie Sądu Najwyższego wskazuje się zasadnie, że dobrem wymiaru sprawiedliwości, stanowiącym przesłankę skorzystania z instytucji określonej w art. 37 k.p.k. jest również, a może nawet przede wszystkim, potrzeba uniknięcia jakichkolwiek sugestii, że proces w danej sprawie mógłby być prowadzony w sposób nieobiektywny (por. postanowienie SN z dnia 2 lipca 2003 r., sygn. akt III KO 20/03, LEX nr 78821). Przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu nie jest zatem wyrazem braku zaufania przez Sąd Najwyższy do bezstronności sędziów Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze, ale ma na celu wykluczenie mogących powstać w opinii publicznej nieuzasadnionych wątpliwości w tej materii.

    Przedstawiona inicjatywa co do przekazania sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu – z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości, okazała się uzasadniona. Regulująca powyższe norma z art. 37 k.p.k. ma przede wszystkim na celu wyeliminowanie sytuacji, w których w przeświadczeniu społecznym mogłoby dojść do przekonania, nawet mylnego, że w sądzie właściwym nie ma warunków do bezstronnego rozpoznania sprawy, lub w których istnieje niebezpieczeństwo ograniczenia swobody orzekania sędziowskiego. W ocenie Sądu Najwyższego, rozpatrywanie tej sprawy przez sąd właściwy mogłoby wywołać u stron lub wśród lokalnej społeczności przeświadczenie, że do rozpoznania sprawy oskarżonego doszło w warunkach nierespektowania zasady bezstronności, o której mowa w art. 4 k.p.k.


    Sądziłem, że do Sądu Najwyższego powołuje się sędziów nieskazitelnych, z bogatym doświadczeniem zawodowym, wytrawnych prawników oraz autorytety moralne. Trudno mi w to uwierzyć i przełożyć to w praktykę, analizując powyższe, przedmiotowe orzeczenia.

    Sąd orzeka w oparciu o trzy rzeczy: dowody, przepisy i sumienie. Zasady działania organów państwa określa art. 7 Konstytucji RP, a obowiązek przestrzegania prawa nakłada art. 83 Konstytucji RP. Dodać należy również zasadę praworządności (art. 2 Konstytucji RP), przyrodzoną i niezbywalną godność człowieka (art. 30 Konstytucji RP) oraz zakaz nierównego traktowania i dyskryminacji (art. 32 Konstytucji RP), a przede wszystkim zakaz stosowania tortur, nieludzkiego i poniżającego traktowania (art. 40 Konstytucji RP).
    Sfingowane procesy karne, są odwrotnym, spełnianiem roli, przerzucaniem odpowiedzialności ze sprawcy na ofiarę. Organ egzekucyjny, czyli Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze, prowadzi egzekucję czynności zastępowalnej I C 1062/08 (I Co 3259/08, I Co 441/16) sprzecznie z prawem (vide SN III CZP 23/06), w sposób upokarzający, dwanaście lat torturując Grzegorza Niedźwieckiego. W sfingowanych procesach karnych dopuszczono się obrazy przepisów prawa materialnego i przepisów prawa procesowego. Wysłanie słusznej krytyki za pośrednictwem wiadomości email nie podlega odpowiedzialności z art. 226 § 1 k.k., ponieważ nie zaistniały dwa czynniki łącznie (zbieżność czasowa i miejscowa czynu). Nie było w dniu 1 grudnia 2017 r. o godz. 20:38 i 24 lipca 2018 r. zniewagi funkcjonariusza publicznego na służbie i Sąd Najwyższy winien o tym wiedzieć, ponieważ potwierdził tą wykładnię prawa. § 5 ust. 4 Zbioru zasad etyki zawodowej sędziów mówi: Sędzia powinien wymagać od innych sędziów nienagannego zachowania i kierowania się zasadami etyki zawodowej, a na naganne zachowania odpowiednio reagować.
    Wysłanie słusznej krytyki dnia 24 lipca 2018 r. za pośrednictwem wiadomości email, nie spełnia elementów pisma procesowego, wynikającego z art. 119 § 1 pkt 4 k.p.k. i prokuratura winna zgodnie z art. 120 § 2 k.p.k. wobec nieuzupełnienia braków formalnych pismo uznać za bezskuteczne. Nie było podstaw do oskarżenia z art. 238 k.k.
    Sądzia Sądu Rejonowego w Złotoryi Jacek Kielar, nie postąpił zgodnie z wywodem Sądu Najwyższego, wydał wyrok II K 851/18 bez procesu, w dniu pierwszej rozprawy głównej dnia 28 lutego 2019 r., nie pouczył oskarżonego o czynnościach, przeleżakował wyrok i bezprawnie uprawomocnił. Naruszył prawo do obrony, nie wydał zawiadomienia o przyjęciu apelacji, ani zarządzenia o odmowie przyjęcia środka odwoławczego. Nie uszanował apelacji, odmawia wznowienia postępowania i nie zajmuje również blisko rok czasu stanowiska w sprawie wniosku u ułaskawienie.
    Prokurator Rejonowy w Jeleniej Górze wniósł do Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze akt oskarżenia przeciwko Grzegorzowi Niedźwieckiemu oskarżając go o to, że 1 grudnia 2017 r. w Jeleniej Górze, za pośrednictwem Internetu w wiadomości tekstowej e-mail, podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych i wykonywaniem czynności służbowych, znieważył funkcjonariusza publicznego Prezesa Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze, sędziego Wojciecha Damaszko słowami powszechnie uznanymi za obelżywe, tj. o czyn z art. 226 § 1 k.k.
    Do Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze wpłynął akt oskarżenia przeciwko Grzegorzowi Niedźwieckiemu, w którym zarzucono mu, że w dniu 24 lipca 2018 r. w Jeleniej Górze woj. dolnośląskie, znieważył funkcjonariusza publicznego Wiceprezesa Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze SSR Pawła Siwka podczas i w związku z pełnieniem przez niego obowiązków służbowych w ten sposób, że przesłał w formie elektronicznej do różnych podmiotów zawiadomienia o przestępstwach niedopełnienia obowiązków i wymuszeń rozbójniczych wiedząc, że przestępstwa nie popełniono, tj. o czyn z art. 226 § 1 k.k. i art. 238 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.

    Z wyrazami szacunku
    Grzegorz Niedźwiecki

OSTATNIE POSTY

więcej
  • PRAWO

    Bawią was te bolszewickie zbrodnie?

    To ja prowadzę sprzecznie z prawem trzynaście lat egzekucję czynności zastępowalnej? Kiedyś za to odpowiecie, możecie być pewni. Życzę wam koronawirusa (COVID-19), może mniej ludzi uśmiercicie. czytaj więcej

  • PRAWO

    Czy można znieważyć oprawcę?

    Wyroki są nielegalne, ponieważ Grzegorz Niedźwiecki jest ofiarą, a nie sprawcą. Jesteście mi winni 20.000 zł za 27 przewlekłość postępowania I Co 441/16 – I Co 154/20 (II S 21/20 – art. 2 ust. 2 ustawy o skardze). Naprawcie fundament, a znikną skutki czytaj więcej

  • PRAWO

    Oświadczenie w związku z mafijnymi wyrokami

    Zostałem skazany, na zasadzie dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie, za zbrodnie tych, co mnie skazali. Dysydenci Solidarności to pikuś przy mnie. Sądzą współczesne Marie Gurowskie Sand, Fajgi Mindla, Janowie Hryckowianie i Stefanowie Michniki czytaj więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30