Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
179 postów 63 komentarze

Lot nad kukułczym gniazdem

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Sędziowie, niektórzy i niekiedy, prostują błędy pisarskie. Nie prostują jednak często mylnych i chybionych wyroków. Bo to jest państwo w państwie.

 

Otrzymałem wczoraj, dnia 22 kwietnia 2013 r., postanowienie Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze sygn. akt I C 1062/08 prostujące postanowienie z dnia 28 marca 2013 r. w ten sposób iż w trzeciej linijce od końca, w miejsce daty „16.10.2013 r.” wpisać datę „16.10.2008 r.”. Jednocześnie załączono postanowienie odrzucające wniosek pozwanego o sporządzenie uzasadnienia wyroku zaocznego z dnia 3 września 2008 r., pouczając o przysługującym zażaleniu w terminie 7 dni.

Teoretycznie, w normalnym kraju, mógłbym złożyć takie zażalenie. Teoretycznie, bo pomijając koszta wnoszonego zażalenia, ewentualne uwzględnienie wniosku o sporządzenie uzasadnienia nie wiele mi da, bo „prawomocny” wyrok cywilny i tak pozostanie nienaruszalny w układzie zamkniętym. Zgodnie z art. 11 kpc, to wyrok prawomocny i skazujący wydany w karnym (II K 467/07) ma moc wiążącą (prejudycjalną) w postępowaniu cywilnym ( I C 1062/08), a nie odwrotnie. Ścisłe ustalenia.

Problem w tym, że wbrew zapewnieniom protokołu z rozprawy, iż Sąd postanowił dopuścić dowód (jedyny dot. pozwanego) z wyroku Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze w sprawie II K 467/07 (dotyczący bloga prywatnego – bez wydruku ze strony internetowej), to wyrok nadbudowano jeszcze rzekomymi pomówieniami w portalu miejskim Jelonka.com. Powodów do wznowienia w mafijnym postępowaniu byłoby więcej, ale nie będę się powtarzał. Nawet sekretarki sądów smucą się ze zrozumieniem, ale nie będą się wychylać, bo chleb trzeba skądś brać.

Odnosząc się jednak do akt sprawy cywilnej, to ma się wrażenie, że jest się pensjonariuszem z filmu jak w tytule. Pozew został napisany dnia 20 czerwca 2008 r. Dnia 11 lipca 2008 r. Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze wezwał mnie do złożenia odpowiedzi w terminie 14 dni. Dnia 21 lipca 2008 r. wpłynęło do SO oświadczenie mojej żony, że przebywam za granicą pod nieznanym jej adresem. Od dnia 7 maja 2008 r. do 7 sierpnia 2008 r. przebywałem w miejscowości Vlotho oddelegowany przez firmę Time Work z Bydgoszczy. Później byłem na wczasach i w Holandii.

Zapadł wyrok kapturowy. Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze wzywał mnie notabene po wszystkim na rozprawę agencji pracy Time Work przeciwko ZUS w Bydgoszczy jako świadka. Przypadkiem zaszła konieczność dostarczenia zeznań zamiejscowych wszelkich świadków. Numer akt sprawy IV Uo10/10. Wydział IV Pracy akta ma. Sędzia SR przełożył mi nawet dzień wcześniej termin wezwania z dnia 01.06.2010 r. z racji kolejnego wyjazdu na emigrację i uśmiechał się na przesłuchaniu. Nie wiem, czy orientując się w przedobrzeniu wcześniejszej sprawy cywilnej w SO czy z zaskoczenia obrotem sprawy.

Sędziowie, niektórzy i niekiedy, prostują błędy pisarskie. Nie prostują jednak często mylnych i chybionych wyroków. Bo to jest państwo w państwie. Dziś jest rocznica uchwalenia konstytucji z 1935 roku. Ponoć wówczas prawo było ludzkie. Nie było furtki „niezawisłości” i wolnej amerykanki. Dziś orzekają sędziwie alkoholicy i współmałżonkowie innych prawników, którzy w przeszłości trudnili się czerpaniem korzyści z handlu na czarno. Kiedyś ktoś ich rozliczy.

socjolog

KOMENTARZE

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031